Kiedy najwięcej pożyczamy?

Kiedy najwięcej pożyczamy?

Wielu Polaków najwięcej zapożycz się w miesiącach świątecznych i wakacyjnych. Najczęściej dodatkowe pieniądze przeznaczane są na prezenty oraz na zakupy, nie tylko te świąteczne, ale także takie, które są uzupełnieniem domowego budżetu. Często również za pożyczone pieniądze rodacy jeżdżą też na wycieczki krajowe i zagraniczne.

Kwoty pożyczek są bardzo zróżnicowane, a ich wartość uzależniona jest od zdolności kredytowej klienta. Klienci coraz chętniej i z większym zaufaniem korzystają z ofert firm pozabankowych, które proponują dużo większe kwoty pożyczki.

Każdy, kto planuje w najbliższym czasie wziąć pożyczkę na świąteczne zakupy lub na wakacje powinny przede wszystkim dokładnie przeliczyć wszystkie wydatki i dobrać odpowiednią dla siebie ofertę. Taka, która nie będzie zbyt dużym obciążeniem domowego budżetu. Przed odwiedzeniem wybranej placówki warto sprawdzić zarówno firmę, jak i jej ofertę, a także zasięgnąć opinii agenta lub doradcy, który pomoże dobrać właściwe rozwiązanie.

Okres świąteczny — wtedy pożyczamy najwięcej

Połowa listopada to czas, kiedy powoli zaczynamy myśleć o Świętach Bożego Narodzenia. Badania pokazują, że to właśnie te święta obchodzimy najliczniej i w okresie świątecznym wydajemy najwięcej. Oprócz produktów spożywczych potrzebnych do przygotowania Bożonarodzeniowych posiłków najwięcej kosztują prezenty dla najbliższych.

Drobna pożyczka podreperuje nasz świąteczny budżet, a w oczach rodziny będziemy dobrze postrzegani. Zwłaszcza że wiele pożyczek jest oferowana całkowicie za darmo, jeśli jeszcze nie korzystaliśmy z usług danej firmy. Polacy coraz częściej sięgają po szybkie pożyczki oferowane przez pozabankowe instytucje finansowe. W ten właśnie sposób można pożyczyć od 300 do nawet 7 tysięcy złotych. Firmy wymagają przeważnie jedynie dowodu osobistego, konta w banku i numeru telefonu komórkowego. Wniosek o pożyczkę można złożyć osobiście w oddziale firmy pożyczkowej, telefonicznie, jak i przez Internet. Dużą zaletą takiego rozwiązanie jest to, iż pieniądze możemy otrzymać już w ciągu kilkunastu minut od chwili złożenia wniosku pożyczkowego i jego pozytywnej weryfikacji. Jest to wygodne i komfortowe rozwiązanie, pozwalające na zaoszczędzenie jakże cennego w tym okresie czasu.

Wzrost pożyczek przed wakacjami?

Często wymarzone wakacje, które chętnie realizujemy w okresie wakacyjnym mają to do siebie, że niejednokrotnie są bardzo kosztowne. Wycieczki weekendowe, jak i te tygodniowe wymagają pieniędzy. Wiele osób będzie chciało sfinansować wakacyjny wyjazd przy pomocy pożyczki.

Co roku można zaobserwować wzrost zainteresowania pożyczkami bezpośrednio przed sezonem wakacyjnym. Zaciągnięcie pożyczki wcale nie jest złym pomysłem, szczególnie że wiele firm pozabankowych oferuje chwilówki na atrakcyjnych warunkach. Najczęściej brane są pożyczki krótkoterminowe do 3000 z okresem spłaty do 30 dni. Niektóre firmy oferujące chwilówki proponują pierwszą pożyczkę za 0 zł oznacza to, że oddajemy tyle ile pożyczyliśmy. Pod warunkiem spełnienia wymagań stawianych przez pożyczkodawcę.

Niestety niektórym ludziom kwota pożyczki na poziomie 2000 zł okaże się niewystarczająca. Wtedy wielu ludzi myśli o pożyczkach na raty. Najczęściej pożyczane kwoty na raty wahają się od 5000 zł do 10 000 zł z okresem spłaty od 12 do 36 miesięcy. Opisane powyżej dwa produkty finansowe cieszą się dużą popularnością. Pożyczki online, to bardzo wygodny i szybki sposób na to, aby pozyskać dodatkowe pieniądze. Wystarczy wypełnić odpowiedni formularz, w którym należy uwzględnić swoje dane osobowe oraz źródło dochodów, a następnie zweryfikować rachunek bankowy, na który pożyczkodawca wyśle gotówkę. Przed podpisaniem umowy, należy bardzo dokładnie ją przeczytać i zapoznać się z kosztami całkowitymi.

Zaciąganie pożyczki na wakacje ma sens, jeżeli pożyczone pieniądze są wsparciem dla naszego budżetu, ale nie stanowią głównego źródła finansowania wyjazdu. Zawsze warto mieć przy sobie dodatkową gotówkę, która może się przydać na nieprzewidziane wydatki lub w sytuacji, gdy źle zaplanujemy wydatki.